Skąd się bierze depresja, czyli w jakich rodzinach powstają skłonności depresyjne

25 sierpnia 2017

Depresja bywa uznawana za najczęściej występujące zaburzenie we współczesnym świecie. Poziom jej doświadczania oraz przyczyna powstania, może być jednak bardzo różna. Istnieją badania sugerujące, że podatność na depresję może być dziedziczona. Trudno jednak dowieść, na ile skłonności depresyjne są przekazywane genetycznie, a w jakim stopniu przyczynia się do tego rodzic, który uczy swoje dziecko reakcji o charakterze depresyjnym. Zatem: skąd się bierze depresja? W jakich rodzinach dochodzi do powstania skłonności depresyjnych? Jakie zachowania rodzica mogą być przyczyną późniejszych epizodów depresji? Bazując na publikacji Nancy McWilliams „Diagnoza psychoanalityczna”, spróbuje udzielić odpowiedzi na te właśnie pytania.
.

Wczesna strata jako czynnik wywołujący depresję

Wydaje się, że bardzo istotnym czynnikiem, będącym źródłem skłonności depresyjnych (Zobacz: Co to jest depresja?), jest wczesna i/lub powtarzająca się strata. Co jednak ważne, strata ta może, ale wcale nie musi, być jakimś konkretnym, zewnętrznym wydarzeniem, które można zaobserwować, jak np. śmierć rodzica. Równie dobrze może to być zjawisko o charakterze wewnątrzpsychicznym.

Jako przykład można podać dziecko, które ze względu na presje ze strony rodzica, decyduje się porzucić swoją zależność od niego. Zaczyna być bardziej samodzielne, mimo iż emocjonalnie nie jest jeszcze na to gotowe. W takiej sytuacji poczucie straty objawia się tylko i wyłącznie w psychice dziecka.

Skłonności depresyjne mogą również powstać w okresie rosnącej autonomii dziecka. Na przykład wtedy, gdy po raz pierwszy wybiera się do szkoły lub przedszkola. Jeżeli w takiej sytuacji ból odczuwany przez matkę, związany z naturalnym rozwojem dziecka, jest zbyt wielki, to może doprowadzić to do dwóch strategii zachowania.

Matka może bardzo kurczowo trzymać się dziecka, wywołując w nim jednocześnie poczucie winy, że je opuszcza. Może też zacząć odsuwać od siebie dziecko, aby nie doświadczać wspomnianych, emocjonalnych trudności. W pierwszej opisanej sytuacji dziecko czuje, że jego normalna i naturalna potrzeba  niezależności rani bliskich ludzi. W drugiej sytuacji natomiast dziecko może się nauczyć, że potrzeba bycia zależnym od kogoś jest zła i trzeba jej unikać.
.

Skąd się bierze depresja? Ze skomplikowanych okoliczności

Istotnym czynnikiem będącym źródłem skłonności depresyjnych, mogą też być skomplikowane okoliczności, które trudno jest zrozumieć małemu dziecku. Jako przykład można podać śmierć członka rodziny lub rozwód rodziców. Dwuletnie dziecko nie jest w stanie zrozumieć, że ludzie umierają i dlaczego właściwie umierają, tak samo nie jest w stanie pojąć złożonych trudności interpersonalnych, wynikiem których jest odejście jednego z rodziców.

Takie małe dziecko wciąż myśli magicznie, więc nawet najbardziej rozległe i szczegółowe wykłady rodzica, nie są w stanie sprawić, że zrozumie całą tą sytuację. Rodzic jednak często wymaga, aby dziecko to zrozumiało i co ważniejsze – zaakceptowało.

Nie pozwala mu poddać się naturalnemu smutkowi, który musi się w takiej sytuacji pojawić, więc dziecko jest zmuszone zatrzymać ten smutek w swoim wnętrzu.

 

Depresja a rodzinna atmosfera

Właśnie atmosfera rodzinna, wyrażająca brak zgody na przeżywanie smutku, to kolejny bardzo istotny czynnik. Rodziny, które nie potrafią zaakceptować naturalnego okresu żałoby po stracie, znacząco przyczyniają się do powstania skłonności depresyjnych u dziecka. Nierzadko zdarza się, że jeden z rodziców próbuje wręcz wmówić dziecku, że np. „bez tatusia będzie im się żyło lepiej”. Dziecko jest zatem zmuszone, aby zepchnąć swój ból i smutek głęboko pod powierzchnię. Uznając jednak, że smutek jest czymś złym, tym samym uznaje, że posiada coś złego i niebezpiecznego w sobie, w swoim Ja.

Podobnie w przypadku w rodzin, które w sytuacji pojawienia się smutku lub żalu, komunikują dziecku, że „trzeba być silnym i nie można się poddawać” (Zobacz: Jak kult szczęśliwości bywa źródłem depresji).

Dziecko uczy się wtedy ukrywać wszystkie swoje naturalne, czułe obszary. Złości się, że musi je ukrywać, ale jednocześnie obawia się wyrażenia tej złości, gdyż nie chce zostać porzucone przez rodziców. W związku z tym zaczyna coraz bardziej złościć się na swoją naturalną czułość i wrażliwość.

Kiedy takie dziecko dorośnie, może dokonywać psychicznego poniżania siebie za każdym razem, gdy tylko pojawi się w nim choć odrobina smutku.
.

Wpływ depresyjnego rodzica

Warto również podkreślić, że bardzo silnym czynnikiem, wywołującym skłonności depresyjne, bywa też depresja rodzica. Taka sytuacja wyjątkowo unieszczęśliwia dziecko, gdyż czuje się ono winne nawet wtedy, gdy wyraża swoje najprostsze, najbardziej podstawowe potrzeby.

Zaczyna więc wierzyć, że to właśnie jego potrzeby, zabierają rodzicowi zdrowie i siły do życia. Jedyne rozwiązanie jakie zatem widzi, aby ochronić rodzica i siebie samego, to wyparcie własnych potrzeb i uznanie ich za złe i niebezpieczne.

To wszystko sprawia, że osoby o skłonnościach depresyjnych to bardzo często ludzie, którzy są lubiani, a czasami nawet podziwiani. Wszelką nienawiść i krytykę kierują do wewnątrz, zamiast na zewnątrz, co powoduje, że są wrażliwe i posiadają umiejętność szczerego współczucia, kiedy ktoś inny popełni błąd. Mają nawyk zakładania dobrych intencji innych ludzi, dlatego tak bardzo dbają i zabiegają o utrzymanie ważnych dla nich relacji.

Szukając zatem odpowiedzi na pytanie skąd się bierze depresja można stwierdzić, że może do niej doprowadzić szereg bardzo różnorodnych czynników. Co jednak bardzo charakterystyczne, skłonności depresyjne mogą powstać zarówno w rodzinach, w których dziecko nie otrzymywało dostatecznej opieki i uważności, jak i też w tych, które pozornie funkcjonowały bardzo dobrze i obdarzały dziecko aż nadmierną uważnością i opiekuńczością, pozbawiając je samodzielności.

Wydaje się jednak, że główną przyczyną doprowadzania do skłonności depresyjnych we współczesnych czasach, jest zbyt szybkie tempo życia. Skutkuje to brakiem czasu, aby uważnie i z akceptacją wysłuchać emocjonalnych trudności dziecka.

Autor: Jakub Mikołajczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *