Moje życie nie ma sensu, czyli 7 zasad nieudanej egzystencji

19 kwietnia 2017
UWAGA!
Poniższy tekst został napisany w charakterze ironicznym, w związku z tym nie powinien być rozumiany dosłownie. Autor nie bierze odpowiedzialności za niewłaściwą interpretację zawartych w nim porad i wskazówek. W przypadku doświadczania objawów depresyjnych lub poważnych problemów emocjonalnych, należy zawsze skonsultować się z psychoterapeutą lub psychiatrą. (Zobacz: Psychoterapia online)

moje życie nie ma sensu

Uważasz, że jesteś urodzonym pesymistą? Masz wrażenie, że los nieustannie podrzuca Ci kłody pod nogi? Każdego dnia powtarzasz słowa: moje życie nie ma sensu? Świetnie! Trafiłeś w idealne miejsce! W tym artykule znajdziesz konkretne, praktyczne wskazówki, które pozwolą Ci jeszcze efektywniej realizować Twój plan nieszczęśliwego życia. Skoro czujesz, że szczęście jest nieosiągalne, to po co się oszukiwać? Zostań mistrzem beznadziejnego życia i bądź dobry przynajmniej w tym! Zapraszam do lektury siedmiu zasad nieudanej egzystencji.

KALENDARZ SZKOLEŃ I WEBINARÓW – ZOBACZ SZCZEGÓŁY
.

1. Regularnie rozpamiętuj przeszłość

To niezwykle istotna zasada. Koniecznie musisz być niezadowolony z całego dotychczasowego życia. Mam tutaj na myśli okres dzieciństwa, dojrzewania, wszystkie Twoje związki i relacje oraz wszystkie prace, które wykonywałeś. A, jeszcze jedno! Nie zapomnij też o tych wszystkich niespełnionych marzeniach. Najlepiej codziennie myśl o tym, jak wiele zaliczyłeś upadków i nigdy nie pozwalaj sobie o nich zapomnieć. Rozpamiętuj wszystkie szanse, których nie wykorzystałeś. Oczywiście to, że Ci się nie udało, zrzucaj na kryzys gospodarczy, na Twoich rodziców, męża lub żonę, albo po prostu regularny brak szczęścia. Fantazjuj o tym, jak wiele mogłeś w życiu osiągnąć i nie daj się oszukać tym, co powtarzają, że zmiana Twojego życia cały czas jest możliwa. Kto wierzyłby w takie brednie?
.

2. Rób kilka rzeczy jednocześnie

Cały czas myśl o tych wszystkich sprawach, do których się zobowiązałeś. W każdej chwili przypominaj sobie, jak wiele oczekują od Ciebie rodzice, szef, ludzkość, przyszłe pokolenia, a także Bóg. Pamiętaj, że przy tak licznych oczekiwaniach musisz robić kilka rzeczy jednocześnie. Zaczynaj więc robić wszystko, co tylko przyjdzie Ci do głowy. To nie jest istotne czy uda Ci się zakończyć daną sprawę. Ważne, że w ogóle zacząłeś! Życie jest przecież zbyt krótkie, aby wybierać. Po co stresować się możliwością wyboru, jak można robić wszystko? Świat i tak się kiedyś skończy, więc niczego sobie nie odmawiaj. Bierz się za wszystko, za co tylko masz ochotę się brać.
.

3. Stawiaj sobie zbyt duże wymagania

Twoje kolejne przykazanie brzmi: wszystko, co robisz, możesz robić lepiej. Każdego dnia powinieneś się bardziej starać, być bardziej ambitnym i najważniejsze: ciągle robić sobie wyrzuty, że nie jesteś dostatecznie dobry. Stań się niewolnikiem swojego idealnego JA, a gwarantuję Ci całe lata nieudanej egzystencji. To naprawdę aż tak proste! Pamiętaj również, aby wszystkie Twoje plany, cele i marzenia nie były tak naprawdę Twoje. Spełniaj ambicje swoich rodziców, partnera czy szefa. Skoro Ty i tak wybrałeś drogę nieszczęśnika, to może chociaż ich odrobinę zadowolisz, prawda?
.

4. Pozwalaj sobie romansować

Wiem, że czekałeś na ten punkt. Intuicyjnie na pewno zdajesz sobie sprawę, że wszędzie i zawsze warto flirtować. Poznawaj więc jak najwięcej osób i nigdy się nie ograniczaj. Uznaj, że każdy nowy dzień to Twoja szansa na nowy romans. Flirtuj w sklepach, na portalach społecznościowych, wysyłaj dwuznaczne, potajemne smsy do koleżanek czy kolegów. Pamiętaj, że w życiu istnieją tylko dwa stany: albo jesteś zakochany i romansujesz, albo właśnie czekasz na kolejny romans. Jeżeli jesteś w związku, a nagle spodobał Ci się ktoś inny, to koniecznie musisz rozpocząć flirt. Tylko takie zachowanie może być szczere i prawdziwe.

Dojrzała miłość nie istnieje. Wymyślili ją ludzie, którzy nigdy nie poznali tej niezwykłej magii romansowania i uwodzenia. Nie zastanawiaj się, czym dla Ciebie jest miłość, tylko dawaj się cały czas ponosić spontanicznym emocjom!

.
5. Porównuj się z innymi

Kiedy budzisz się rano, od razu zaczynaj myśleć o tych wszystkich ludziach, którzy są lepsi od Ciebie – więcej zarabiają, są ładniejsi, mają ładniejszych partnerów, większe mieszkanie, częściej się uśmiechają, napisali książkę lub występują w telewizji. Pamiętaj, że w życiu istnieje tylko kontekst. Twoje osiągnięcia mogą być wartościowe tylko wtedy, gdy porównasz je z osiągnięciami innych. Zawsze jesteś między tym, że to, co robisz, ktoś zrobiłby lepiej lub gorzej od Ciebie. Musisz więc czytać i codziennie myśleć o tych, którzy są od Ciebie lepsi. Podglądaj ich na portalach społecznościowych, pisz złośliwe komentarze, obgaduj ze swoimi znajomymi. Hoduj w sobie złość, żal i frustrację. Pamiętaj też, aby mieć ciągłe pretensje do losu, że inni mieli ze wszystkim łatwiej niż Ty. To znacząco wzmocni poczucie, że życie nie ma sensu.
.

6. Nie pozwól, aby ktoś Ci pomógł

Kiedy pojawiają się ludzie, starający się wytłumaczyć Ci, że można nad sobą pracować i się zmienić, trzymaj się od nich z daleka. Nigdy nie pozwól, aby ta pseudorozwojowa sekta omamiła Cię swoimi czarami. Pogódź się z tym, że jesteś skazany na nieszczęście i porażkę. Nie miej do siebie żalu i pogrążaj się w smutku ze spokojnym sumieniem. To bardzo ważne, abyś nigdy nie zaczął uczyć się inteligencji emocjonalnej czy zarządzania czasem. Szczególnie nie próbuj medytacji i nie interesuj się żadną ścieżką rozwoju duchowego. (Zobacz: Jak wyjść z depresji? O działaniu medytacji). Zamiast tracić czas na takie głupoty, zrób sobie kolejnego drinka albo jeszcze lepiej: zacznij kolejny romans!
.

7. Moje życie nie ma sensu – więc przestań go szukać!

Jeśli powtarzasz sobie „moje życie nie ma sensu!”, to bardzo dobrze. Codziennie trzymaj się tej myśli i nie próbuj jej głębiej analizować. Raz na zawsze zaakceptuj, że wszystko w świecie i w Twoim życiu jest dziełem przypadku, a Ty nie masz na nic wpływu. Jesteś skazany na okrutny los i nic na to nie poradzisz, że świat taki właśnie jest. Jaki sens ma zdobywanie czegokolwiek, skoro i tak wszyscy umrzemy? Porzuć jakiekolwiek poszukiwania sensu życia (Pobierz darmowy audiobook „Jak odnaleźć sens życia?”). Nie zadawaj pytań, nie miej wątpliwości, żyj bezrefleksyjnie.

Nigdy nie czytaj książek na temat lęku przed śmiercią. Mimo iż ich tytuły są nacechowane dość negatywnie (czyli pozornie świetnie!), to niebezpieczna pułapka. Czytanie o śmierci może sprawić, że odnajdziesz sens życia, który już na zawsze pozostanie przy Tobie. Bądź więc uważny i ostrożny.

.WARSZTATY EGZYSTENCJALNE:
KALENDARZ SZKOLEŃ I WEBINARÓW – ZOBACZ SZCZEGÓŁY

Inspiracją do napisania tego artykułu była znakomita książka Pana Tomasza Mazura „Fiasko. Podręcznik nieudanej egzystencji”. Bardzo polecam!

Autor: Jakub Mikołajczak

8 myśli na temat “Moje życie nie ma sensu, czyli 7 zasad nieudanej egzystencji”

    1. Może o to, że od romansowania również można się uzależnić? I że takie uzależnienie, choć pozornie przyjemne i ekscytujące, odbiera możliwość doświadczania głębszych, duchowych wartości? Romansowanie samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Warto jednak szczerze przed samym sobą przyznać, z czego wynika potrzeba ciągłego romansowania i za czym tęsknimy, że tak bardzo musimy ją zaspokajać?

  1. No tak…czysta prawda, ironicznie jak dla kogos zapewne w miarę majętnego co mu się udało w zyciu bo przeciez nikt kto miał, ma i zapewne będzie klepał biede i robi wszystko żeby coś w zyciu osiągnąć gnije jako nikt, by nie napisał czegoś takiego. Radość aż bije z tego komentarze bleeeee

  2. Byłam kiedyś na samym dnie. Moi rodzice byli skrajnymi biedakami żyjącymi na 20 metrach, do tego alkoholikami, a ja wśród nich żyłam bez wyjścia. Jeszcze w szkole nauczyciel powiedział mi że zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji, wtedy nie rozumiałam tego i nie wierzyłam mu. Dziś już wiem że czasem do wyjścia trzeba dojść i to zajmuje energię i czas, ale to jedno co warto robić 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *