Motywacja w sporcie z wykorzystaniem technik logoterapii

23 lipca 2021

motywacja w sporcie
W dzisiejszym świecie wiele mówi się o problemach z motywacją. Na półkach księgarń można spotkać ogromne ilości publikacji, które uczą czym jest motywacja, jak się zmotywować i co robić, aby utrzymać wysoki poziom motywacji. Choć ten temat jest ważny i tego typu książki mogą być dla wielu osób przydatne, to jednak często omawiają one kwestie motywacji w sposób ograniczony. Chodzi o to, że tak samo, jak człowiek może cierpieć z powodu braku motywacji, tak samo może mieć poważne problemy wynikające z nadmiernej motywacji, czyli przemotywowania. Szczególnie widoczne jest to w takiej sferze jak motywacja w sporcie.

W logoterapii takie przemotywowanie nazywa się hiperintencją lub hiperrefleksją. Na czym polega to zjawisko? Dlaczego przemotywowanie może prowadzić do porażki? Jak wykorzystać logoterapeutyczną metodę derefleksji, aby utrzymać motywację, a jednocześnie poczuć spokój i rozluźnienie? O tym w kolejnym artykule.
.

Hiperintencja i hiperrefleksja – co to takiego?

Na początek wyjaśnijmy czym są zjawiska hiperintencji i hiperrefleksji. To, co w logoterapii jest nazywane hiperintencją, oznacza nadmiar intencji, natomiast hiperrefleksja oznacza nadmiar samoobserwacji. Oba te zjawiska ostatecznie prowadzą do bycia nadmiernie spiętym. Kiedy człowiek bardzo intensywnie skupia się na jednej, konkretnej intencji, czyli celu na którym bardzo mu zależy, może dojść do zjawiska przemotywowania. Nadmierna intencja sprawia wtedy, że dana osoba zaczyna być tak spięta i zestresowana, że trudno jej korzystać z realnych zasobów i umiejętności.

Podobnie działa hiperrefleksja. Kiedy człowiek bardzo intensywnie skupia się na obserwowaniu i analizowaniu siebie samego, to w końcu doprowadza to do objawów nerwicowych. Według Viktora Frankla współczesny człowiek przykłada zbyt wiele uwagi do ciągłej samorefleksji.

Jest tak skupiony na sobie, że nie potrafi się od siebie oderwać. Nie potrafiąc się od siebie oderwać, nie może przekierować uwagi na to, co zewnętrzne i wartościowe. Nie może przekierować uwagi na sens, który potrafi być źródłem wyjątkowej, głębokiej motywacji.

Oczywiście powyższe zjawiska można zauważyć nie tylko w takiej sferze jak motywacja w sporcie, ale też w wielu innych kontekstach życiowych. W tym artykule jednak skupimy się na rozumieniu hiperintencji i hiperrefleksji z perspektywy wyzwań sportowych. Postaram się wskazać w jaki sposób zbyt dużo motywacji może przyczynić się do osiągania słabszych wyników.
.

Motywacja w sporcie a nadmierna intencja

W dużym skrócie chodzi o to, że im bardziej komuś zależy na zwycięstwie i obdarza to zwycięstwo nadmierną intencją, tym bardziej może mu się ono wymknąć (Zobacz: Motywacyjne hasła, które szkodzą). Pisząc o nadmiernej intencji mam na myśli sytuację, w której ktoś przypisuje zwycięstwu tak ogromną wartość, że tym samym umniejsza rolę innych wartości w swoim życiu. W logoterapii nazywa się to absolutyzacją wartości. Według Viktora Frankla każda absolutyzacja musi w końcu doprowadzić do załamania i rozpaczy.

Musi tak być, gdyż nie da się utrzymać dobrej kondycji psychicznej, opierając ją o tylko jeden sens lub jedną wartość. Życie w swej naturze jest zmienne i nieprzewidywalne. Usilne trzymanie się jednej, wyniesionej na piedestał wartości jest zawsze ryzykowne, więc musi prowadzić do wzmożonego lęku i napięcia.
.

Zewnętrzny sens

Jako dowód powyższej teorii można podać fakt, że wielu sportowców osiąga najlepsze wyniki w swojej karierze w chwili, gdy np. założą rodzinę. Stworzenie stabilnego związku czy też posiadanie dzieci wnosi do życia sportowca nowe sensy i nowe wartości. Wynik sportowy przestaje być jedynym, co się w życiu liczy. Wizja porażki lub słabszego wyniku nie jest tak przytłaczająca, gdyż są jeszcze inne wartości w życiu. Brak przytłoczenia oznacza większy spokój i rozluźnienie, czyli lepszy dostęp do własnego doświadczenia i umiejętności.

Podobny efekt może dać np. działalność charytatywna. Sportowiec, który dostrzega wartość swojej pracy nie tylko w kategoriach sportowych, ale też w tym jak wielu osobom może pomóc, odkrywa nowy sens. Nawet jeśli przegra mecz lub zaliczy słabszy występ, nadal ma szansę odnieść zwycięstwo na innej płaszczyźnie.

Nie jest tylko sportowcem, ale przede wszystkim człowiekiem. Dystansując się od wykonywanego zawodu, paradoksalnie można go jeszcze lepiej wykonywać.

Motywacja w sporcie to temat dużo bardziej złożony i skomplikowany, niż może się czasami wydawać.

Tego typu przekierowanie uwagi na zewnętrzne wartości nazywa się w logoterapii techniką derefleksji. Kiedy człowiek cierpi na hiperintencję lub hiperrefleksje, to przede wszystkim potrzebuje na moment „zapomnieć o sobie” i jak pisze Frankl – „oddać się sprawie większej niż swoje jednostkowe JA”. Takie przekierowanie uwagi na to, co na zewnątrz, redukuje napięcie związane z nadmiernym analizowaniem siebie lub swojego celu. Pomaga dostrzec poczucie sensu w innych sferach życia, a dzięki temu ochronić siebie przed zjawiskiem absolutyzacji. Im więcej sensów i osobiście ważnych wartości w naszym życiu, tym trwalsza jest nasza odporność psychiczna.
.

Krótka analiza Reprezentacji Polski w piłce nożnej z perspektywy logoterapii

Zjawisko hiperintencji ma też miejsce wtedy, gdy np. media, kibice lub najbliższa rodzina  i znajomi zaczynają „pompować balonik”. Kiedy wszędzie zaczyna być głośno o tym, że dana drużyna lub zawodnik musi się świetnie zaprezentować, że wszyscy w niego wierzą i mają konkretne oczekiwania, to intencja zwycięstwa może u sportowca stopniowo przybierać nadmierny wymiar.

Wydaje się, że coś podobnego dzieje się z reprezentacją Polski w piłce nożnej. Ze względu na to, że ta dyscyplina sportowa cieszy się u nas w kraju dużą popularnością, zainteresowanie wokół każdego turnieju jest zawsze ogromne. Razem z zainteresowaniem rodzą się oczekiwania i pragnienie sukcesu, o których jest bardzo głośno w mediach. Taki rozgłos zawsze w jakiś sposób dociera do sportowców i zaczyna być źródłem rodzącej się stopniowo hiperintencji.

Szczytowy punkt napięcia obserwujemy w trakcie pierwszego meczu, który często jest najsłabszym z wszystkich na danym turnieju, bez względu na poziom rywala.

Dlaczego w kolejnych spotkaniach piłkarze wypadają lepiej? Bo „balonik już pękł”, w mediach nie ma już tak licznych oczekiwań, więc łatwiej jest się rozluźnić i skupić na tym, co realnie wiem i potrafię.

Można powiedzieć, że piłkarz „nie ma już nic do stracenia”, więc zamiast skupiać się na hiperintencji czy nadmiernym analizowaniu swojej gry, może skupić się po prostu na swoich umiejętnościach.
.

Hiperaktywność w innych sferach życia

Oczywiście nadmierna motywacja w sporcie to tylko przykład funkcjonowania zjawiska hiperintencji i hiperrefleksji. Przemotywowanie lub nadmierne analizowanie to coś, co bardzo często występuje np. w sferze życia zawodowego lub w procesie terapii (Zobacz: O nadużywaniu pojęcia cudu). Czasami zdarza się, że proces psychoterapeutyczny poszedł w kierunku nadmiernej hiperrefleksji i zamiast wzmacniać samodzielność pacjenta, to bardziej generuje dodatkowe napięcie wynikające z ciągłego analizowania wszystkiego. Czasami człowiekowi może tak bardzo zależeć na wykonywanej pracy, że analizuje wszystko tak szczegółowo i w takim napięciu, że w końcu musi popełnić jakiś błąd.

Bez względu jednak na to czy jest to nadmierna motywacja w sporcie czy nerwicowa samoobserwacja w innej sferze życia, warto pamiętać o technice derefleksji. Poprzez świadome i stopniowe przekierowywanie uwagi na zewnętrzne wartości, możemy redukować przeszkadzające napięcie. Czasami jednak problemem może być odnalezienie tych zewnętrznych sensów i wartości we własnym życiu. Wtedy konieczne może być skorzystanie z zewnętrznej pomocy specjalisty.

Autor: Jakub Mikołajczak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *